*Dom Violetty*
VIOLETTA
# pamiętnik#
Życie jest cudowne. Mogę robić to co kocham, mogę być z tym kogo kocham. A pro po Leósia to idę z nim gdzieś dziś na randkę i muszę się już szytkować.

*Gdzieś ?*
Szlam z zawiązanymi oczami trzymając Leóna za rękę. Po jakiś pięciu minutach doszliśmy.
- Możesz mi wreszcie zdjąść tą durną opaske.-powieziałam już bardzo skołowana.
- Tak mogę, ale ty tak słodko wyglądasz jak jesteś taka zagubiona.-powiedział León.-No ale jeśli chcesz.-poczułam jak się do mnie przybliża i ściąga opaskę.
Zobaczyłam jezioro i jedną jedyną ławkę pod drzewami z których zlatywały czerwone płatki.Usiedliśmy na ławce. León przyciągną mnie do siebie i namiętnie pocałował.
- I przypomina ci to coś?-zapytał León.
-Oczywiście nasz pierwszy pocałunek.- odpowiedziałam rozmarzona.-Wiesz że bardzo cię kocham.
- Wiem i wiem że ty mnie też ponad życie.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
-----------------------------------------------------------------------------------------
-----------------------------------------------------------------------
-----------------------------------------------------------
------------------------------------------
Sorki, że krótki ale jeszcze przez tydzień jestem na wakacjach. Jak wróce to postaram się to nadrobić.
Teraz mogą dodawać komętaże osoby niezalogowane. Dziękuję Weronice W. za zauważenie tego niedociągnięcia.
Teraz mogą dodawać komętaże osoby niezalogowane. Dziękuję Weronice W. za zauważenie tego niedociągnięcia.