*Dom Leóna*
LEÓN
Bardzo się cieszę, że rodzice pozwolili mi wrócić. Jutro zaczyna się długi wekend nie od stąpie Violi na krok.
Nagle usłyszałem dzwonek do drzwi. Gdy je otworzyłem zobaczyłem nie kogo innego tylko MOJĄ UKOCHANĄ.
- Witaj mój najprzystojniejszy, najukochańszy, najbardziej utalentowany męszczyzno na świecie.-powiedziała Viola z wielkim uśmiechem na twarzy.
- Zapomniałaś o najskromniejszym.
- To też.-podeszła do mnie i przytuliła.- Już mnie nie zostawisz.
- Mam nadzieje, że nie.-powiedziałem bardzo poważnie.
- To gdzie się wybieramy.- zapytała.
- Może do Resto-zaproponowalem.
-Ok.
- To gdzie się wybieramy.- zapytała.
- Może do Resto-zaproponowalem.
-Ok.
*Resto Band*
VIOLETTA
-Hej!-powiedziałam gdy tylko zobaczyłam Camile, Maxiego i Francesce.-Wy wiedzieliście.
- Niby co-powiedzieli jak by niby nic.
- Że mój najprzystojniejszy, najukochańszy, najbardziej utalentowany i oczywiście niajskromniejszy chłopak.-powiedziałam, a na twarzy Leóna pojawił się wielgaśny uśmiech.
- My...........nieeeeeeeeeeeeee.
-Dobrze, dobrze powiedzmy że wam wierzę na 0%.-powiedziałam .
- Zobaczcie, ktoś ich skleił kropelką.-powiedziała Cami i wskazała na mnie przytuloną do Leósia.
-Jesteś po prostu zazdrosna.- odpowiedział Leónek i zaczął udawać że się Focha.
-No już.Wybacz że obraziłam ciebie i twoją ukochaną.-Camila wstała i lekko dygnęła w naszą stronę.
Nie zawieszaj bloga i niech nikt nie ginie. Ja kocham twój blog, a nie masz dużo komentarzy, bo nie można dodać komentarzy jako anonimowy, a wiele osób nie mam po prostu kont na bloggerze. Także proszę, nie zawieszaj bloga ;-)
OdpowiedzUsuń