*Dom Violetty*
VIOLETTA
(pamiętnik)
Niedawno wróciłam do Buenos Aires, mojego rodzinnego miasta. Mój tata przez całe życie trzymał mnie pod kloszem. Niedawno zatrudnił mi guwernantkę Angie. Wczoraj zostałam przyjęta do szkoły muzycznej ,,studio 21''
-Dzień dobry-powiedziałam-do taty, Angy i Jejd (nażyczonej taty).
-Dzisiaj pierwsza lekcja pianina, pamiętasz Violu-zapytała Angie.
-Tak pamiętam.
-To idziemy
-Już...już....
wyszłyśmy z domu gdy nagle zaczęło padać.Angie weszła do studia. Gdy nagle poczułam, ża upadam i łapie mnie jakiś chłopak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz