* Festiwal muzyczny*
VIOLETTA
- Violu, Violu - wołał mnie Pablo.- Jest pewna zmiana zaśpiewasz ,, Voi por ti ".
- Ale to jest duet.
- No właśnie.- powiedział.
- Ale z kim będę to śpiewać?- zapytałam zdziwiona.
- Na razie przypomnij sobie tekst później się wszystko okaże.
- Jak mam to śpiewać jak zaczyna ktoś inny.
-Dasz rade liczę na ciebie
-To chyba się przeliczysz-krzyknęłam.
Podeszłam do przyjaciół.
- Wy chyba nie uwierzycie mam sama śpiewać duet.-powiedziałam nerwowo.
- Oj uwierzymy.-powiedzieli to jakoś dziwnie i zaczęli się dziwnie chichotać.
-O co wam chodzi?-zapytałam.
- O nic... o nic...
- Czy wy coś braliście.-zapytałam zaniepokojona.
- Cukier w kostkach.-powiedział Maxi.
Festiwal się już zaczął, najpierw zaśpiewał jakiś lokalny zespół, potem wystąpiły dzieci z jakiejś szkoły. Wreszcie przyszła pora na nas. Najpierw zaśpiewały dziewczyny, potem był układ taneczny i ja. Wyszłam na scenę. W tle zaczęła grać muzyka, a ja nie wierzyłam w to co słyszę.
Fajny blog i nie przestawaj pisać ;-) Jeżeli chcesz mogę dodać 1000000 komci...
OdpowiedzUsuńBłagam dodaj szybko next ;-)
Super rozdział ! ;))
OdpowiedzUsuńsuuuuper rozdzial :-)
OdpowiedzUsuń