środa, 24 lipca 2013

ROZDZIAŁ 8

*Festiwal muzyczny*

VIOLETTA

Był tam León. Stanęłam jak wryta nie wiedziałam co robić, ale gdy przyszła moja kolej zaczęłam śpiewać.Zaraz po zejściu ze sceny skoczyłam na niego.
-Czemu, czemu nie powiedziałeś,że przyjechałeś.-mówiłam przez łzy.
- Bo nie było by niespodzianki-powiedział wtulony we mnie León.
- Na ile przyjechałeś?-zapytałam i posmutniałam na myśl o rozłące.
- Na bardzo długo, rodzice stwierdzili, że i tak nie długo kończe 18 lat, więc postanowili nie sprzedawać domu w Buenos Aires.
- To cudownie.-powiedziałam i namiętnie go pocałowałam.
- Brakowało mi tego-powiedział León.
- Nawet nie wiesz jak mi.
         
* Park*

LEÓN

Nareszcie bylem razem z Violom siedzieliśmy na ,,naszej'' ławce w tuleni w siebie, gdy nagle podeszła do nas Ludmila.
- O widzę León, że się zlitowałeś nad tą małą, bezbronną, szarą myszką. I oczywiście znowu zaczynasz gwiazdorzyć.-powiedziała złośliwie Ludmila.
- Po pierwsze nie mów tak o Violi, a po drugie moje efektowne wejście było tylko dla Violetty i na pewno nie dla ciebie.- Powiedziałem, wziąłem Violette za rękę i pociągnąłem ją w stronę jej domu


*Pokój Violetty*

#pamiętnik#

VIOLETTA

Życie jest cudowne... León wrócił do mnie. Tata zerwał z Jejd i nie dawno oświadczył się Angie. Teraz są na zakupach. Angie nie wie że León przyjechał bo źle się czuła i nie była na pokazie. 

*Dom Violetty*

-Hej tato, Angie!-przywitałam się gdy tylko ich zobaczyłam.
- Cześć.- powiedziała Angie-Co ty taka cała w skowronkach? Nie miałaś takiego dobrego humoru od miesiąca. Co się stało?
- Powiem ci wszystko u mnie w pokoju.- powiedziałam i pociągnęłam ją za sobą.
- To co takiego się stało?- zapytała ponownie.
- León, wrócił na stałe.- krzyknęłam i się w nią wtuliłam.
- To co ty tu jeszcze robisz.
- Właśnie nie wiem.- wstałam i wybiegłam szybko do Leóna.


1 komentarz: