niedziela, 4 sierpnia 2013

ROZDZIAŁ 12

 *Studio 21*

LEÓN

 Następnego dnia poszedłem do studia i zacząłem szukać Violi. Szukałem jej prawie wszędzie gdy nagle zobaczyłem ją i poczułem, że cały mój świat runął porostu spadł mi na głowę ona ......... całowała się z Thomasem. Nic nie powiedziałem tylko wyszedłem i pobiegłem szybko do parku. Usiałem na ,,naszej'' choć już raczej nie naszej ławce. Napisałem jej sms-a ,,spotkajmy się w parku''.

VIOLETTA

Dostałam sms-a od Leóna. Trochę się zdziwiłam gdy go odczytałam. Jeśli on to widział.... strasznie się boje.

*Park*

LEÓN

Gdy tylko zobaczyłem Violette wstałem i powiedziałem:
-To koniec.
- Widziałeś.-mówiła już łkając.
Kiwnąłem tylko.
- Ale  to on... ja... ja... ja nie chciałam
- Mogłaś się odsunąć, mogłaś mu się wyrwać, mogłaś go nawet uderzyć, ale tego nie zrobiłaś.- powiedziałem bardzo poważnie.

VIOLETTA

Chciałam coś powiedzieć ale León położył mi palec na ustach i namiętnie pocałował.
-To jest najprawdopodobniej nasz ostatni pocałunek.-powiedział i odszedł.
-León...León....-krzyczałam płacząc i łkając jak jeszcze nigdy, a on się nawet nie odwrócił.
Nie mogłam tego tak zostawić poszłam do Studia.

*Studio 21*

Podeszłam do Thomasa.
- I co podobał ci się pocałunek.-powiedział z łobuzerskim uśmiechem na twarzy.
Nic nie powiedziałam tylko udeżyłam go z całej siły w twarz. On złapał mnie mocno za nadgarstek i powiedział.
-Jeszcze będziesz moja nie zdołasz mi się oprzeć.
Znowu tylko stałam i patrzyłam jak coraz bardziej wykręca mi rękę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz