niedziela, 11 sierpnia 2013

ROZDZIAŁ 18

LEÓN

-Przestań, przestań.- śmiała się i równocześnie krzyczała Viola.
- Dlaczego mam przestać.- powiedziałem łobuzersko. 
Gdy już miałem pocałować Violetta zadzwonił mój telefon. To była Fran.
- Halo?-usłyszałem w telefonie głos przyjaciółki mojej ukochanej.
- Czy ty zawsze musisz dzwonić kiedy jestem zajęty ?- powiedziałem trochę zły.
- Rozumiem że Violettą.
- Nie seksowną blondynką z długimi nogami i krótką spódniczką, a co- powiedziałem ironicznie.
Spojrzałem na Viole, a ona patrzyła na mnie z miną  O CO CAMON ?
- Daj mi Viole do telefonu.- powiedziała stanowczo Fran.
- Już, już.-wymamrotałem i podałem ukochanej telefon.

VIOLETTA

Z Fran gadałam jakieś 10 min. żeby wkurzyć Leósia.


- Ty będziesz płacić rachunek za telefon.- powiedział wkurzony León.
- Wszystko dla mojego Leósia.
- Na serio?-zapytał .
- Nie.-powiedziałam i zaczęłam chichotać.- A tak na poważnie Fran zaprosiła nas na 17 urodziny jutro.
- Super, a co jej kupimy.
- Już kupiłam.- zaczęłam wyjmować biżuterie z torebki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz