czwartek, 8 sierpnia 2013

ROZDZIAŁ 17

VIOLETTA

Nagle zrobiło mi się ciemno przed oczami poczułam, że to koniec. Ale to były te upragnione usta i dziwnie znajomy głos.
-Violu pobudka.- usłyszałam głos Leóna i poczułam jak delikatnie całuje mnie w policzek. Ja tego nie odwzajemniłam tylko szybko się podniosłam i rozejrzałam nerwowo po otoczeniu. Obok mnie siedział uśmiechnięty chodź trochę zaniepokojony moim zachowaniem León.
- To wszystko to był tylko sen, zwykły sen.- powiedziałam i opadłam na łóżko.- Jaki jest dzień?
- Wtorek, dziś masz rano próbę z Thomasem.-powiedział z lekką nutką zazdrości w głosie.
- Proszę bądź zemną dziś przez cały dzień?- zaczęłam go błagać.
- Dobrze, dobrze ale co ci się śniło?
Opowiedziałam Leónowi całą historie.
- Wow, ty to masz sny, a może po zajęciach pójdziemy do mnie do domu.- zaproponował León.
- Ok.- zgodziłam się

(po zajęciach)
 *Dom Leóna*

VIOLETTA

Gadałam trochę z Leónem aż zgłodnieliśmy. Mój ukochany poszedł do kuchni coś nam zrobić. Nie myślałam że on tak dobrze gotuje. Nagle zobaczyłam, leżący na stoliku album ze zdjęciami Leóna teraz i z dzieciństwa. Były tam na przykład takie zdięcia:

 




























Nagle zaczęłam się wpatrywać w zdjęcia maślanymi oczami.
-Na co się tak patrzysz.- z myślenia wyrwał mnie głos Leóna.
- Powiem ci tylko jedno nie ładnie ci w blondzie.-powiedziałam i zaczęłam się chichotać.

LEÓN

Wyrwałem jej album z rąk i zacząłem ją łaskotać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz