* Studio 21*
LEÓN
-Na
dzisiejszą prace będziecie mieli dwa tygodnie. Musicie napisać piosenkę
i ją zaprezentować. Będziecie pracować w parach. I teraz zrobimy
losowanie.-powiedział Pablo i zaczął wyciągać karteczki.-Camila i Maxi ,
Fran i Anres, Violetta i Thomas, León i Ludmila.
No nie gorzej trafić nie mogłem dlaczego nie Viola.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------No nie gorzej trafić nie mogłem dlaczego nie Viola.
VIOLETTA
Najgorzej nie jest ale czemu nie mój kochany Leósiek.
- To kto pisze piosenke?-z rozmyślania wyrwał mnie Thomas.
- Może ty.-zaproponowałam.
- Ok będzie gotowa w piątek- powiedział Thomas i odszedł.
- Zazdrosny.- powiedziałam i położyłam ręce na ramionach Leóna.
- Nie dla czego.-odpowiedział i się uśmiechnął.
- Na pewno.
- Nie.
# piątek #
LEÓN
Poszedłem z Violettą na próbę . Zaproponowała to dla czego mam nie iść będę miał Thomasa na oku.
Siedziałem tam i patrzyłem jak on robi te swoje niewinne maślane oczy i po mimo mojej obecności flirtuje z Violą. Szlak chciał mnie trafić. Gdy wreszcie próba się skończyła odetchnąłem z ulgą. Wziąłem ją za rękę i pociągnąłem w stronę wyjścia.
Siedziałem tam i patrzyłem jak on robi te swoje niewinne maślane oczy i po mimo mojej obecności flirtuje z Violą. Szlak chciał mnie trafić. Gdy wreszcie próba się skończyła odetchnąłem z ulgą. Wziąłem ją za rękę i pociągnąłem w stronę wyjścia.
-Co się stało że masz taki zły humor?-zapytała Violetta.
-Thomas się stał.-odpowiedziałem szorstko.
-Thomas się stał.-odpowiedziałem szorstko.
--------------------------------------------------------------------------------------------
------------------------------------------------------------------------
-----------------------------------------------
Wiem krótko ale o poniedziałku już będą dłuższe i mam super pomysł na kolejne rozdziały.
Super rozdział ;-) Mam nadzieję, że szybko będzie nowy. Masz gg?
OdpowiedzUsuń